Lutnicy hiszpańscy
Lutnicy z Hiszpanii — kraju, w którym w XIX wieku powstała nowoczesna gitara klasyczna. Większość z nich wywodzi się z warsztatów Madrytu; zob. szkoła madrycka.
-
José Luis Romanillos
José Luis Romanillos był zarazem lutnikiem i uczonym: budował gitary dla Juliana Breama w pracowni na jego posiadłości, a także napisał monografię Antonia de Torresa i słownik hiszpańskich budowniczych instrumentów z lat 1200–2002.
-
Eduardo Ferrer
Eduardo Ferrer w drugiej połowie lat 60. XX wieku jeździł co roku na kilka miesięcy do japońskiej fabryki Yamahy w Hamamatsu, by uczyć jej lutników budowy gitary klasycznej tradycyjną metodą hiszpańską.
-
Salvador Ibáñez
Salvador Ibáñez to walencki lutnik, którego nazwisko, bez litery „ñ”, przejęła japońska firma Hoshino Gakki, sprzedająca od 1935 roku własne gitary jako „Ibanez Salvador”, a potem „Ibanez”.
-
Manuel de la Chica
Manuel de la Chica to granadyjski lutnik samouk, który nauczył się budowy, kopiując gitary madryckiego mistrza Santosa Hernándeza, i przerwał pracę w 1973 roku z powodu choroby wywołanej pyłem i chemikaliami w pracowni.
-
Gerundino Fernández
Gerundino Fernández to lutnik z Almeríi, od którego imienia gitary flamenco nazywa się potocznie „gerundinami”; w 1995 roku Raimundo Amador uczynił to słowo tytułem swojej pierwszej płyty solowej.
-
Modesto Borreguero
Modesto Borreguero był czeladnikiem Manuela Ramíreza. Po śmierci mistrza pracował dalej w warsztacie wdowy, a pod koniec życia budował gitary wyłącznie dla jednego madryckiego sklepu, Casa Garrido.
-
Hernández y Aguado
Pracownię założyli nie lutnicy z rodu, lecz dwaj rzemieślnicy z madryckiej fabryki fortepianów — budowniczy pudeł i politurnik — którzy gitar nauczyli się dopiero w wieku dojrzałym.
-
Félix Manzanero
Félix Manzanero przez dwanaście lat budował w pracowni José Ramíreza gitary znaczone w środku inicjałami „F.M.”, a potem w swoim madryckim sklepie zgromadził ponad sto dawnych gitar.
-
Arcángel Fernández
Arcángel Fernández był uczniem Marcela Barbera, a po śmierci mistrza wykształcił jego syna, którego gitary wychodziły z etykietą „para casa Arcángel Fernández”.
-
Marcelo Barbero
Po śmierci Santosa Hernándeza w 1943 roku Marcelo Barbero na zlecenie wdowy kończył rozpoczęte przez niego gitary w warsztacie przy Calle de la Aduana 23, posługując się jego narzędziami.